Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 listopada 2016

POŻEGNANIE JESIENI, SESJA W "CZTERECH KĄTACH"

Witam w pierwszą niedzielę adwentu! 
Jak ten czas leci... Pamiętam dopiero co, jak rok temu paliłam pierwszą święcę na wianku a tu już kolejny sezon...
Jesień minęła bardzo szybko i nie tak jak ją sobie wymarzyłam. Pierwsza jesień bez moich ukochanych psów i pierwsza wspólna z Tosią. A na koniec szpital...

By powitać radośnie zimę w Grudniowych 12/2016 "CZERECH KĄTACH" pojawiła się sesja naszego mieszkania!  Robiona jeszcze na wiosnę kiedy były z nami nasze psiaki.






Dla nas to fantastyczne zwieńczenie 16 lat życia w tym domu, najpiękniejsza pamiątka przed wyprowadzką na nowe... Zostawimy w tym mieszkaniu kawał naszego życia, cudownych wspomnień i mnóstwo miłości która nas tu otaczała i którą wnieśliśmy w urządzanie tych czterech kątów.

Będziemy bardzo tęsknić... Ale czas na zmiany.

Na zakończenie kilka jesiennych zdjęć ku pamięci ;)
































Trochę jesiennej kuchennej krzątaniny :)











No to teraz kochani czekamy tylko na Święta!
Buziaki,
Kasia ;*

wtorek, 19 maja 2015

NIETYPOWY PRZEDPOKÓJ




Przedpokój wizytówką domu...
Coś w tym jest, bo jednak to pierwsze pomieszczenie, które odwiedzają goście.
Chciałam by był zarówno funkcjonalny jak i inny.





Miałam, tą możliwość by go skrócić i zrobić tam zamkniętą garderobę w której są ukryte wszystkie kurtki i buty itp.


              

Jest to też jak na razie nasze jedyne miejsce na ciuchy. W sypialni owszem stoi wielka szafa ale.... znajduje się w niej domowe biuro, czyli wszystkie książki, dokumenty itp.
Tu powiem szczerze już się ledwo mieścimy i planuję zrobić małą rewolucję w sypialni. 
Póki co zbieramy fundusze ;)





Koło garderoby stoi duża pufa (z Ikea) ma dość spory schowek co się przydało ;)
Wszyscy lubią tu siadać.
Moja ukochana półeczka, znaleziona u sąsiadki w piwnicy, kocham takie zdobycze! Jak sobie pomyślę ile takich pięknych przedmiotów marnuje się w piwnicach i nie tylko, to mi serce pęka...

 

Wieszaczki dla gości oczywiście z wąsami :)))






I na koniec latarnia, którą dostałam od rodziców. Uwielbiam ją, wcześniej były tam cottonball-sy
ale niestety pod wpływem temperatury prawie wszystkie bardzo szybko się przepaliły. Musiałam wymienić sznur, wolałam już nie ryzykować i zostać tradycyjnie jak "człowiek" przy świecy ;)


Dziękuję, że tu zaglądacie! 
Życzę miłego dnia ;-*







wtorek, 12 maja 2015

UROK STARYCH KAMIENIC

Mieszkam w starej kamienicy. Jak się wprowadzaliśmy nie było tak kolorowo...
Widok był na prawdę odstraszający a my i tak byliśmy zachwyceni bo wiedzieliśmy, że kiedyś będzie pięknie.
Wiele lat minęło zanim uzbieraliśmy z sąsiadami pieniądze na remont ale w końcu udało się.
Mam super sąsiadów i wszystkim spodobał się taki styl.
Wszyscy w domu mamy odkrytą cegłę więc bez wahania skuliśmy wszystkie tynki ;)
Wbrew pozorom takie rozwiązanie jest o wiele tańsze od zrobienia nowych tynków.
Balustrady zostały oczyszczone z wielu warstw farby a schody i poręcze wycyklinowane.
Na dole w bramie skuliśmy beton i pod spodem okazało się, że jest przedwojenna kostka brukowa.
Została  wyciągnięta, oczyszczona i ułożona jeszcze raz.
Kupiliśmy metalowe lampy wiszące by nadać loftowy charakter i GOTOWE.
Niestety nie mamy zdjęć z przed remontu ale musicie uwierzyć, że było obskurnie...
Jak Wam się podoba?